Pobierowo - Wycieczka sentymentalna.

Dawno nie byliśmy w Pobierowie. Kiedyś, gdy z moją Joanną byliśmy narzeczeństwem, to przyjeżdżaliśmy tam z trzy - cztery razy w roku. Pobierowo darzyliśmy takim sentymentem, bo właśnie tam się poznaliśmy. Jakieś pięć lat jeździliśmy z Gorzowa Wielkopolskiego do Pobierowa, ale gdy się pobraliśmy, to po roku dostałem pracę z mieszkaniem w Siemiatyczach, aż pod wschodnią granicą. Brak czasu związany z nowym miejscem, dzieci i praca utrudniały wszelkie wyjazdy. Tak daleki wyjazd bez samochodu był dla nas niemożliwy. Hasło
Pobierowo odżyło, gdy wydaliśmy córkę za mąż, a syn był już na tyle samodzielny, że sam jeździł na wakacje z kolegami. Kiedyś pytał się gdzie radzimy jechać na weekend majowy, bo kolega jest w wojsku w Świnoujściu, a chcieliby go zabrać na dłuższą przepustkę gdzieś poza garnizon. Mieli samochód i pojechali do naszego Pobierowa. Gdy zobaczyliśmy zdjęcia, to coś w nas pękło i pojechaliśmy na urlop świeżo zakupionym, naszym pierwszym samochodem na wycieczkę sentymentalną.
Polecam również: